To proste. Jedna rameczka jest w stanie zdziałać wiele, ale praca w zespole również może dawać interesujące efekty.
Odpowiednio ozdobiona (chyba, że ktoś tak, jak my, szaleje za tekturą i pozostawi ją sauté, bez -dajmy na to - brokatowej panierki) pojedyncza rameczka z pewnością będzie stanowić zgrabne wykończenie niejednej pracy:

Dwie dadzą delikatny efekt trójwymiarowości:

Trzy przydadzą się do ozdobienia scrapa lub kartki z nieco większym rozmachem:

Za to cztery, to już istne barokowe szaleństwo:

Mają Państwo jakieś sugestie dotyczące tego produktu? Zachęcamy do podzielenia się z nami opiniami w komentarzach!





















