*

Środa z Gościnnym Projektantem - Brises - odsłona trzecia.


Witajcie Kochani!
To moja ostatnia środa w gościach u Wycinanki,
więc na pożegnanie przygotowałam coś specjalnego:-)
Był to w zasadzie pierwszy pomysł, jaki pojawił się w mojej głowie
zaraz po otwarciu przesyłki z tekturowymi chipboardami...


Co powiecie na odrobinę "Home, sweet home" i na dodatek shabby chic;-)?
Ja jestem na tak! Możliwości wycinanek są wszak nieograniczone...
 oraz świetnie ją uzupełniający border z tej samej kolekcji.
Co do kompletu?... Może romantyczne pudełko?


Narożniki ozdobione przez Duże ornamenty Forever...


Myślę, ze razem wyglądają na prawdę nieźle;-)
A Wy? Co myślicie?


Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do wycinanek z Wycinaki;-)
Ślicznie dziękuję za zaproszenie,

 ciepło pozdrawiam,
Ania/Brises

Środa z Gościnnym Projektantem - Brises - odsłona druga.


Witam środowo...
U mnie biała zima, śniegu prawie po kolana,
baaardzo tęsknię za wiosną:-)


Dlatego dziś mam dla Was sporą dawkę wiosennych inspiracji kartkowych:-)


Oraz trzy sposoby na wycinanki z Wycinanki;-)
Sposób pierwszy: farbka typu dabber. Farbki te, mają zakończenie w postaci gąbeczki,
niezwykle wygodnej w użyciu...
Na śliczną budkę z kolekcji "Ptasie Trele 4", po prostu naniosłam błękitną farbkę:-)


Sposób drugi, mój ulubiony;-) Trzy warstwy gorącego embossingu w tym samym kolorze...
Sprawią, że tekturka otrzyma wypukłą, "prawie epoksydową" powłokę;-)
Na mojej kartce ptaszek z kolekcji "Ptasie Trele 3".


Sposób trzeci to przeróżne koloryzujące "psikadła"...
I na prawdę nie muszą to być od razu Glimmer Mists - choć wiem,
że mają niezwykle kuszącą gamę kolorystyczną...
Ja użyłam zwykłej mieszaniny wody z farbką plakatową;-)
Zanim wyschła, posypałam wycinankę [tutaj piękny dekor z kolekcji "Luwr"]
 przeźroczystym pudrem do embossingu
i podgrzałam całość, jednocześnie utrwalając i pogłębiając kolor...


 Ciepło Was pozdrawiam,
Ania/Brises

Czasem słońce, czasem deszcz. (Parasolkowy tutorial.)



Już niebawem będziemy się cieszyć pierwszymi wiosennymi kapuśniaczkami.

Na tę okoliczność mamy dla Was tematyczne
tekturki
i stempelek w wersji polimerowej i cyfrowej,

oraz poniedziałkowy tutorial od Joaśki z AWH:)




Mini kurs na parasolki w 6 krokach.

Wycinamy koła - mogą być w dowolnym rozmiarze - z wykrojników lub z dziurkaczy. Ciachamy więcej niż połowę i za pomocą dziurkacza 1,5 cm wycinającego kółeczka robimy falbankę. MAŁA PORADA: przytnijmy najpierw mniejsze falbanki, by zobaczyć ile się ich zmieści na całej długości. Później można dociąć większe, jeśli zostanie miejsce. Uchwyt parasolki również wycinamy za pomocą dziurkacza, robiąc dziurkę w prostokącie, następnie wycinając naokoło uchwyt. Sklejamy w całość i gotowe! :)







Nowy rozkład jazdy i... pierwsze spotkanie ze środowym gościem!

Postanowiliśmy uporządkować nieco naszej blogowe publikacje.
Nowy rozkład jazdy wyglądał będzie następująco:

w poniedziałki,
tak często, jak tylko będzie to możliwe, zapraszać będziemy Was na tutoriale, DIY, kursiki, poradniczki

w środy
(dzisiaj właśnie ziści się pierwsza taka wycinankowa środa)
publikować będziemy prace cudownych Gościnnych Projektantów

w piątki
inspirować Was będzie nasz Design Team

W międzyczasie...zapraszamy na Facebooka, gdzie publikujemy urocze prace naszego DT, informujemy o nowościach i pytamy o wasze opinie.


Tyle tytułem wstępu, a teraz... zanim znajdziecie podpis pod postem - zgadujcie - kto gości w naszej pracowni w lutym?
:)


[Informacje o naszych Środowych Projektantach i ich internetowych adresach znaleźć będzie można w jednej z blogowych zakładek - by nie pozbawiać Was dreszczyku emocji ;) publikować je będziemy w pierwsze środy kolejnych miesięcy.]

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Serdecznie dziękuję Wycinance za to przemiłe zaproszenie...
Jest wiadome wszem i wobec, że wycinanki z Wycinanki uwielbiam,
dlatego też przygotowanie dla Was inspiracji było dla mnie prawdziwą przyjemnością:-)
Dziś będzie scrapowo i słodko - cukierkowo niemal...


Tak słodko, jak słodki jest model na tym scrapie, czyli synek mojej przyjaciółki...
Przyznajcie sami, że to prawdziwy cukiereczek ;-)


Teraz powinno paść zdanie: znajdź sześć elementów z Wycinanki....
Nie bójcie się - nie będzie żadnych testów na spostrzegawczość, 
sama opowiem co, gdzie i jak;-)


Na początek znane pewnie wszystkim Ornamenty z kolekcji Wichrowe Wzgórza...
Na prawdę fajne, szerokie zawijasy - dają duże pole do popisu;-)
Dziś opowiem o moim sposobie, który odkryłam przypadkiem.
Jest nim potrójny gorący embossing
Wystarczy podwójnie roztopić na tekturce puder w ciemniejszym kolorze,
a na wierzch nałożyć puder jasny. U mnie jest to perłowo szary oraz kremowy.
Kiedy podgrzejecie całość, ciemniejszy kolor lekko przeniknie jaśniejszy...
Daje to fajny, "starociowy" efekt :-)


Lubię też rozcinać ażurowe bordery i przyklejać je w różnych miejscach...


Na tym scrapie, rozcięty border Sweet Dreams.


Co jeszcze? Ano chyba to, że równie fajnie jak tekturki...
wyglądają opakowania po nich;-) U mnie odpowiednio przycięte opakowanie "udaje" tag:-)


Do zobaczenia w kolejną środę,
ciepło pozdrawiam,
Ania/Brises

Jak okiełznać albumy? (część 2)


Dzisiaj chciałam Was zaprosić na kontynuację "wykładów" z cyklu albumowego. Poprzednim razem starałam się Wam opowiedzieć jak oklejać bazy albumowe i jakie z nich wybrać na początek zmagań albumowych. Tym razem wejdziemy "głębiej" w szczegóły :) i powiem Wam co nieco o kompozycji. Prowadząc warsztaty albumowe często spotykam się z uwagami typu: album to wyższa szkoła jazdy lub z hasłem: TO MI ZAJMIE WIEKI CAŁE. Zapewniam Was jednak, że nie musi tak być. Poniżej przedstawiam Wam kilka prostych rozwiązań zilustrowanych mapkami i przykładowymi zdjęciami moich prac.
Po pierwsze - prostota. Jeżeli jest to Twój pierwszy album zacznij od jednego zdjęcia na jednej stronie. W poprzednim artykule polecałam początkującym "albumującym" proste, geometryczne kształty kart, najlepiej kwadrat. Na takiej bazie kompozycję z jednym zdjęciem można zbudować na dwa sposoby:

- pod umieszczonym na środku zdjęciem - układamy sobie warstwy papieru, podsuwany dodatki, tak żeby częściowo wystawały spod zdjęcia. Brzegi strony są mniej ozdobione, żeby zachować równowagę. Jeżeli macie maszynę do szycia, możecie obszyć brzeg strony. Jeżeli nie, narysujcie ramkę odręcznie.
Przykładem takiej kompozycji jest poniższa strona. Nie zrażajcie się faktem, że zdjęcie ma fikuśny kształt. Tak samo można zrobić stronę ze zdjęciem prostokątnym.



- od brzegów strony - mocno ozdabiamy brzegi naszej strony bazowej, na przykład stemplami lub skrawkami taśmy papierowej. Na tak przygotowaną bazę nakładamy zdjęcie. Nie musi znajdować się centralnie na środku.


Skoro znacie już podstawy - pora na wariacje :) Nie bójcie się przekrzywić zdjęcia. Pamiętajcie jedynie, żeby podłużne "ozdobniki" (ścinki papieru, wstążki itd) były ułożone równolegle do krawędzi zdjęcia lub krawędzi strony. Wprowadzanie nowych kierunków sprawia że strona wygląda bałaganiarsko (niekoniecznie w artystycznym tego słowa znaczeniu) i chaotycznie.



Nie bójcie się napisów na kartach albumu, bo nie są zarezerwowane tylko dla okładki. Dotyczy to zarówno pojedynczych wyrazów lub krótkich fraz. Napisy ułożone z różnych alfabetów w różnych kolorach mogą być doskonałym ozdobnikiem i "zapełniaczem" przestrzeni. Na przykład na tej stronie tytuł złożony z kilku wyrazów przyciąga oko:


Możecie też umieszczać dłuższe teksty, zwane żurnalingiem.


Tekst nie musi być tylko dodatkiem. Może zajmować spory fragment strony.


Kolejna złota zasada - potrajaj dodatki (oczywiście nie każdy jeden, ale te drobne, mniej rzucające się w oczy: guziczki, kółeczka, małe wycinanki z Wycinanki ;) ). Zarówno te rozrzucone na stronie jak i umieszczone w jednej grupie. Dotyczy to zwłaszcza miłośników symetrii :) Oczywiście nie musicie się jej trzymać uporczywie i nienaruszenie ale na pewno ułatwi ona Wam kompozycję :) Możecie użyć na przykład trzech małych guziczków rozrzuconych na stronie, jak w przypadku tego okrągłego albumu (jeżeli się przyjrzycie, to zobaczycie że są też trzy dmuchawce):


Mam też kilka inspiracji dla osób lubiących umieszczać więcej niż jedno zdjęcie na stronie :)

Najprościej jest ułożyć zdjęcia w dwóch przeciwległych rogach. Nie przejmujcie się, jeżeli będą na siebie zachodzić. Ważne jest tylko dopilnowanie, żeby zdjęcie z góry nie zasłaniało czegoś ważnego - na przykład twarzy. Szczerze przyznam, że czasem celowo stosuję zabieg zachodzenia na siebie zdjęć, żeby zasłonić jakiś mało dekoracyjny element z kadru, na przykład kosz na śmieci ;).

Tutaj przykład dla dwóch poziomych zdjęć:



 A tu układ ze zdjęciem poziomym i pionowym:


Mam również proste rozwiązanie dla zdjęć długich, panoramicznych. Możemy takie zdjęcie rozciąć i podzielić na sąsiadujące strony albumu, jak na poniższym przykładzie:



Na dzisiaj to już wszystko :) Mam nadzieję, że moje porady okażą się przydatne a mapki inspirujące (wybaczcie ich odręczną "jakość" ale nie radzę sobie na tyle dobrze w programach graficznych, żeby narysować je cyfrowo). Wszystkie mapki są mojego pomysłu i autorstwa ale nie bójcie się ich swobodnie używać w Waszych albumowych eksperymentach. Pamiętajcie również, że są to jedynie przykładowe kompozycje i robienie odstępstw od mapek jest jak najbardziej wskazane i pożądane.

Ania - Moriony